środa, 18 października 2017

"Five Nights at Freddy's. Srebrne oczy" Scott Cawthon, Kira Breed-Wrisley


Tytuł: Five Nights at Freddy's. Srebrne oczy

Autor: Scott Cawthon, Kira Breed-Wrisley

Ilość stron: 360

Wydawnictwo: Feeria Young

Moja ocena: 9,5|10







To nie wiatr pędzi, tylko my.


niedziela, 15 października 2017

"The Call. Wezwanie" Peadar O'Guilin


Tytuł: The Call. Wezwanie

Autor: Peadar O'Guilin

Ilość stron: 352

Wydawnictwo: Czwarta Strona


Moja ocena:  9|10





Pewnego dnia wszyscy staniemy się nimi, a dla Sidhe będzie to większe zwycięstwo, niż gdyby nas wszystkich wybili.

sobota, 14 października 2017

[ZAPOWIEDŹ] "Zakon Krańca świata" Maja Lidia Kossakowska



Autor:
Premiera: 20.10.2017 rok

      Opis:
Nadszedł Koniec Świata.
A właściwie dwanaście Końców- każdemu wierzącemu według potrzeb. Były katastrofy ekologiczne i naturalne, wojna atomowa, atak kosmitów, zstąpienie Jeźdźców i wiele innych wersji Apokalipsy. Nieliczni sprawiedliwi szczęśliwcy trafili do swoich Rajów. Reszta ludzkości zdana jest sama na siebie i walczy o przetrwanie w świecie przepełnionym chaosem.
Lars Bergerson jest jednym z tych, którzy radzą sobie świetnie.
Jest Grabieżcą- człowiekiem, który potrafi podróżować pomiędzy wymiarami, wchodzić do Rajów i wynosić z nich wyjątkowo cenne przedmioty, zwane pryzami. Jest silny, niezależny i samowystarczalny. Nikogo nie potrzebuje, za nikogo nie jest odpowiedzialny. Do czasu, gdy na jego drodze staje Miriam- wychowana w sekcie, bezbrzeżnie naiwna, uroczo bezradna. W kłopotach, jakie ściągnie na głowę Larsa nie ma jednak nic uroczego. 

O autorce:

     Od dzieciństwa marzyła, że kiedyś zostanie reżyserem. Równie silnie pragnęła zostać lalkarzem, rzeźbiarzem i archeologiem. Zwiedzanie uroczych, starych miasteczek (z częstymi postojami w małych, tradycyjnych knajpkach), patrzenie na morze, spacery plażą, malowanie obrazów, szycie lalek i grzebanie w starociach, to jej ulubiony sposób spędzania wolnego czasu do dziś.
     Wrażliwość pisarki ukształtowała się podczas nauki w liceum plastycznym, w trakcie studiów archeologicznych i nade wszystko dzięki lekturom. Bo dom Kossakowskich był zawsze pełen książek i bez czytania nikt z rodu nie mogłaby się obejść.
     Archeologia nauczyła ją odkrywać i odtwarzać światy, rozbudowała wyobraźnię, nauczyła myślenia fabularnego, które umiejętnie wykorzystała realizując dokumentalne programy telewizyjne i podejmując pierwsze próby literackie.
     Kossakowska nie zapomni dnia, w którym po raz pierwszy ujrzała swój tekst w druku. Tego się nie da z niczym porównać. To uzależnia i determinuje plany. Dzisiaj w jej życiu dominuje literatura, która z pasji przerodziła się w sposób na życie i pracę.
     Autorka lubi w swoich powieściach eksperymentować ze stylem i gatunkami. Zawsze jednak przywiązuje uwagę do szczegółów – starannie rozpisuje poszczególne rozdziały i sceny, jest do bólu dokładna i konsekwentna w swoich postanowieniach.
     Pisarka chętnie ucieka od miasta i pracy. Ma nieduży letni domek, w którym czuje się naprawdę u siebie i na właściwym miejscu.

czwartek, 12 października 2017

Podsumowanie września!

Wrzesień to zawsze zawalony sprawami miesiąc, tym razem wzięłam sobie naprawdę sporo, ale chyba sobie radzę (xd) Filmik pojawi się dopiero, gdy znajdę chwilę na nauczenie się pytań i znajdę chwilę na nagranie go. Cierpliwości kochani, bardzo się stresuję mówieniem do siebie (😂). W filmiku miał pojawić się konkurs, alee... Postanowiłam, że konkurs z pakietami pojawi się 22 października, ponieważ wtedy kończę 17 lat :) Nie przeciągając wstępu, przechodzę do rzeczy :)




W tym miesiącu książek zrecenzowałam dość mało, choć w sumie jestem zadowolona. Pierwszą recenzją, która pojawiła się na blogu był Król Kruków,  przyznaję podoba mi się pierwsza część i nie mogę doczekać się kolejnej, terminy mnie strasznie gonią, ale staram się nadrobić. Kolejną recenzją była Annabelle. Narodziny zła,  spodziewałam się raczej czegoś lepszego, ale no cóż nie każdemu dogodzisz. Potem wzięłam się za Kolacja dla wrony, bardzo życiowa książka, ujęta niczym wiersze. Następną było Tysiąc odłamków Ciebie, innowacyjna fabuła idealna dla poszukiwacza dobrej książki. Baywatch okazała się lekką i śmieszną komedią, która umili wam czas. Potem wzięłam się wreszcie za recenzję Dziewczyny na miesiąc. Kwiecień, maj, czerwiec, z którą zwlekałam bardzoooo długo.



Miesiąc zakończyłam dwoma przyjemnymi powieściami, Szamanką od umarlaków, która okazała się lekką powieścią fantastyczną, a także moim patronatem Na szczycie. Właściwy rytm

Nie jest to jakiś dobry wynik, ale każdy większy czy mniejszy jest moim sukcesem. Oby w te zimne dni książki przyniosły wam ciepło i ukojenie. Ja zabieram się za nadrabianie i tym wszystkim związanym ze szkołą :/

Trzymajcie się kochani :)

poniedziałek, 9 października 2017

Andrzej Ziemiański - Virion. Wyrocznia [PRZEDPREMIEROWO]



Tytuł: Virion. Wyrocznia.

Autor:Andrzej Ziemiański

Liczba stron:507

Wydawnictwo: Fabryka słów

Ocena:10/10








"Słuchaj, do walki ludzie stają z różnym nastawieniem. Jedni sądzą, a może mi się uda przeżyć."



niedziela, 8 października 2017

Finałowa okładka +dodatkowe informacje o książce

Kochani, te trzy dni minęły bardzo szybko i dziś przedstawiam wam gotową okładkę. Wszystkim, którzy dobrze wytypowali serdecznie gratuluję i mam nadzieję, że uda nam się wygrać :)





JAKI BĘDZIE ŚWIAT, GDY SPEŁNI SIĘ
                                                        NAJWIĘKSZE MARZENIE LUDZKOŚCI?

Effi tego samego dnia wkracza w dorosłość i...  traci wszystko – cumujący w pasie planetoid prom kosmiczny, na którym dorastał, zostaje unicestwiony przez drony Federacji, a w eksplozji ginie matka bohatera. Wśród szczątków kampera cudem udaje mu się odnaleźć fragment jej ciała, który zamyka w kriokapsule i wyrusza na Duat – wyniszczoną w wyniku kilkusetletnich wojen genetycznych Ziemię. Liczy na odnalezienie czynnego laboratorium, w którym zdoła przywrócić matkę do życia. Okazuje się, że planeta wcale nie przypomina martwego, toksycznego świata znanego mu z internetowych przekazów. Czekają tam na niego wielka przygoda, wielkie niebezpieczeństwo, wielka tajemnica i skomplikowana miłość.



KSIĄŻKĘ POLECAJĄ BARTEK BIEDRZYCKI I TOMASZ KOŁODZIEJCZAK

Zaczyna się jak space opera, potem jest prawie survival horror na zabójczej Ziemi. Jest przygoda, sensacja, sieć, genetyka i akcja, która nie galopuje, bo nie musi - i tak dzieje się wystarczająco dużo. Wciągająca historia w klasycznym duchu Bohdana Peteckiego, w której starożytny Egipt miesza się z mroczną, kosmiczną przyszłością, a komputerowe interfejsy mają kobiece osobowości.
Bartek Biedrzycki autor cyklu Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji

Ciekawy, bujny świat, łączący twardą kosmiczną rzeczywistość z egipską mitologią, genetyczne manipulacje z cybernetycznymi wynalazkami. Sympatyczny bohater przemierzający skażoną planetę, odkrywający tajemnice swojej przeszłości, ale i całej ludzkości. Intryga obejmująca cywilizacje i stulecia, której rozwiązanie zaskoczy czytelnika. "Serce Neftydy" to dobrze wymyślona i napisana powieść, która sprawi frajdę wszystkim miłośnikom klasycznej SF.
Tomasz Kołodziejczak, autor cykli "Dominium Solarne" i "Ostania Rzeczpospolita"





Fragmenty:




FRAGMENT NR 1– Naprawdę chcesz, żebyśmy tu zamieszkali?

– Nie tyle chcę, ile uważam, że musimy – przynajmniej na jakiś czas. Powinieneś poznać innych ludzi poza mną, zrozumieć, co nimi kieruje.

– Znam ludzi. Mam setki znajomych w trójsieci.

– Tak, ale żadnego z nich nie spotkałeś osobiście. Nie wiesz, jak się zachowują, jak myślą,
jak reagują. W trójsieci łatwo się ukryć, a niektórzy z twoich znajomych równie dobrze mogą być częścią symulacji, a nie awatarami rzeczywistych użytkowników.

FRAGMENT NR 2Moje życie wywróciło się do góry nogami przez tych kilka ostatnich dziesiątych. Gdyby ktoś mi powiedział pół obrotu temu, że kamper, który był całym moim światem, zamieni się w chmurę szczątków dryfujących w pasie asteroid, a ja trafię na Duat z sercem mojej matki zamkniętym
w pojemniku na kiełki algosoi, uznałbym, że przedawkował bodźce rozrywkowe albo ktoś zhakował mu mózg.

FRAGMENT NR 3
Dziś jestem na Duat, i to z żywą dziewczyną, która bije na głowę najbardziej wymyślne awatary.
I z realnym znajomym. Przyjacielem? No, może. A także z olbrzymią czteroręką hybrydą, która właśnie hoduje sobie potomstwo w katakumbach piramidy na latającej wyspie. Zaczynam chichotać pod nosem, bo to wszystko jest po prostu absurdalne, mało realne nawet
jak na scenariusz gry. Co będzie dalej? Nie ma ograniczeń, absolutnie żadnych – ta świadomość wywołuje zawrót głowy. W życiu nie ma ograniczeń – nawet jeśli znajdujesz się w miejscu, które
się od nich roi, gdy podlegasz nieskończonej liczbie praw i zakazów, wystarczy jeden przypadkowy krok, jedna szalona decyzja, by twój świat całkowicie się przenicował. Kilka dziesiątych temu moim celem było buszowanie w trójsieci, wyszukiwanie coraz ciekawszych widowisk i programowanie lepszych dań w pożywieniówce. Dziś przemierzam Duat w poszukiwaniu czynnego genlabu, który przywróci do życia moją matkę, i marzę o tym, by półdzika dziewczyna o miedzianej skórze zechciała mnie polubić. Co będzie za kilka setnych? Za obrót? Za cykl?!



     O autorze:
     Marcin Szczygielski Urodzony w 1972 r. w Warszawie. Jeden z najzdolniejszych współczesnych polskich pisarzy a także grafik i dramaturg. Laureat wielu prestiżowych konkursów literackich w kraju i za granicą, które przerodziły się w sukces komercyjny. Jego powieści trzykrotnie wygrywały Konkurs Literacki im. Astrid Lindgren i dwukrotnie zdobywały tytuł Książek Roku IBBY, a za całokształt twórczości został uhonorowany nagrodą literacką Guliwer w Krainie Olbrzymów oraz brązowym medalem Gloria Artis.
     Od pisarskiego debiutu w 2003 roku wydał dwadzieścia pięć książek
i napisał kilka sztuk teatralnych. Jest prawdziwym czarodziejem literatury. Nie pozwala się zaszufladkować i kocha różnorodność, czemu dowód daje spektrum gatunków literackich w jakich się porusza. Doskonale sprawdza się jako autor powieści grozy, literatury dla dzieci i młodzieży, a także prozy obyczajowej. Jego książki przetłumaczono dotąd na języki hiszpański, niemiecki, serbski, rosyjski i ukraiński, a sztuki wystawiane są na deskach teatrów w Polsce, Austrii i w Czechach. Powieść „Za niebieskimi drzwiami” doczekała się znakomicie przyjętej ekranizacji i trwają już prace nad sfilmowaniem dwóch kolejnych książek autora. Szczygielski zaskakuje wyobraźnią i poczuciem humoru. Filmowa narracja, świetne dialogi i doskonała kreacja bohaterów jego książek sprawiają, że nie sposób się od nich oderwać.
     „Serce Neftydy” jest pierwszą powieścią science fiction Marcina Szczygielskiego, ale nie pierwszą jego przygodą z tym gatunkiem, bo fantastyczne wątki pojawiały się często w jego wcześniejszych książkach, a jako grafik współpracował z miesięcznikiem „Nowa Fantastyka”, dla którego tworzył ilustracje i okładki. Szczygielski od dawna myślał o stworzeniu space opery. Spełnił swoje marzenie opisując galaktyczne przygody Effiego.

sobota, 7 października 2017

Konkurs - odsłona trzecia

Wiadomo już jakie są zasady więc,

Kto jest autorem i jaki nosi tytuł powieść, której niedokończoną okładkę przedstawiamy? (Znowu)



Bez obaw też do końca nie rozumiem po co znowu to samo, ale przecież warto wygrać książki dla was :)