poniedziałek, 5 czerwca 2017

"Manchester United. Diabelska biografia" Jim White


Tytuł: Manchester United. Diabelska biografia.

Autor: Jim White

Ilość stron: 512

Wydawnictwo:  SQN

Moja ocena: 10|10








Wow. Po prostu Wow. Nie potrafię inaczej opisać moich emocji po przeczytaniu, nie książki, a tego arcydzieła. Wszystko w tej książce jest idealne. Nie mogę przestać jej zachwalać, nie tylko dlatego, że jest to książka o moim ukochanym zespole Manchesterze United, ale naprawdę ta książka powinna być wzorem dla innych. Jej kompozycja, język, po prostu wszystko jest idealne. Przepraszam za nadużycie słowa "idealna" ale naprawdę jest idealna. Jim White wraz z pomocą wielu gwiazd m.in. Garrym Nevillem, Rio Ferdinandem czy Cristiano Ronaldo, stworzył dzieło, które będzie żyło wiecznie. Zacznijmy od początku: Tytuł. Diabelska Biografia. Sam tytuł przyprawia nas o dreszcze. Nazwa wzięła się od przydomka Manchesteru United- Czerwone Diabły. Brzmi groźnie, ale ja wyczuwam w tym ogromny majestat, który brzemię w tej drużynie. Od samego początku, od  1878 roku tworzy się historia, która trwała, trwa i trwać będzie, oby jak najdłużej, ponieważ jest to, może nie najlepsza drużyna Świata, ale z pewnością jest najważniejsza. Okładka: Góruje czerwień. Na boku książki można zauważyć "znak" Czerwonych Diabłów, koloru żółtego. Czerwień to kolor United.
A co do samej treści to jest ona genialna, od samego początku wciąga nas w wir informacji, wydarzeń relacji związanych nie tylko z Manchesterem United, ale i z samym miastem Manchester. Można wiele dowiedzieć się o osobistościach związanych z klubem. Nie tylko z zawodnikami, ale też z trenerami, menedżerami czy członkami zarządu. Tej książki nie można spoilerować, wszystko co się w niej znajduje to fakty, które powinien znać nie tylko fan Manchesteru, ale każdy prawdziwy kibic, który nie tylko ogląda mecze, ale zagłębia się informacje i historię drużyn, nie wszystkich, tych najlepszych, a taka drużyną jest Manchester United. Przyznam się, że uważałem się za fana United, ale po przeczytaniu tej książki, zrozumiałem, że tak naprawdę wiedziałem bardzo mało, a nawet nic. Początki United były bardzo ciężkie, ale to co działo się z Tą drużyną po katastrofie na lotnisku w Monachium na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Powolne odbudowywanie drużyny, śmierć wielu zawodników w tym człowieka, który mógł stać się najlepszym zawodnikiem na całym świecie, człowieka o talencie nie osiągalnym dla innych, a mianowicie Duncan Edwards. Szok jaki przeżył Matt Busby- ówczesny trener Manchesteru United- jest nie do opisania. Stracił nieoszlifowany diament. Odszedł już na zawsze. Co prawda wiedziałem o tym bez książki, ale ilość szczegółów, które ta książka opisuje jest ogromna. Potem nastały lepsze czasy, pojawił się Denis Law i Bobby Charlton, który teraz nosi tytuł "Sir". Ściągnięcie Denisa Lawa to strzał w dziesiątkę. Król ataku. Razem z Bobbym i w późniejszych latach z Georgem Bestem tworzyli trójce, która budziła lęk w każdym zespole  który mierzył się z United. Nawiązując do tego ostatniego, Georga Besta, jak samo wskazuje był najlepszy, wspaniały talent, który mógł osiągnąć wszystko czego chciał, niestety, w jego życiu stało się coś, co nim zawładnęło, ale żeby dowiedzieć się więcej odsyłam Was do książki.


Nie wspomniałem o najważniejszej osobie, osobie która napisała ogromna część historii United. Sir Alex Ferguson. Przez wielu i również przeze mnie uważany jest za najlepszego trenera na świecie. Sprawił, że United przeżyło druga młodość, to on sprawił, że dzisiaj możemy powiedzieć o Manchesterze United, że jest najbardziej utytułowaną drużyną na świecie. To chyba tyle. Tą książka jest idealna, co więcej mogę powiedzieć. Każdy fan powinien ją przeczytać. Jim White stworzył arcydzieło.



Za możliwość przeczytania dziękuję:


ABY PRZENIEŚĆ SIĘ NA STRONĘ KSIĘGARNI WYSTARCZY KLIKNĄĆ LOGO.

2 komentarze:

  1. Mecze Czerwonych Diabłów to jedyne, które oglądam, na innych nie warto tracić czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) Choć czasem ogladam też innych, gdy już naprawdę nie mam co robić ;)
      Pozdrawiam, Marcin

      Usuń

Komentując zostawiasz po sobie niezmywalny ślad i przy okazji motywujesz do działania. Zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno odpowiem :)